Znajomi, a nasze marzenia.

„Pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem Ci, kim jesteś.”

Mądrość ludowa

Oceniamy każdą osobę spotkaną na swojej drodze. Na podstawie tego czy jest fajna, miła, ciekawa, atrakcyjna itd. Podejmujemy decyzję o poznaniu jej bliżej albo ją olewamy i lecimy dalej. Zazwyczaj patrzymy na to, czy przy niej czujemy się dobrze, czy dobrze się bawimy i czy po prostu ją lubimy. Mało kto patrzy na swoich znajomych przez pryzmat swoich marzeń. Niewiele osób zastanawia się co taka osoba wniesie do naszego życia i czy poświęcanie jej czasu przybliży nas do naszych celów. Ja w taki właśnie sposób zacząłem od niedawna analizować swoich znajomych i ludzi w moim otoczeniu.

Często cały ten proces odbywa się w sposób dość losowy. Po prostu zazwyczaj przez przypadek kogoś poznajemy. Zaczynamy spędzać z nim więcej czasu, bo go lubimy. Mamy dużo miłych wspomnień, ale czujemy, że nasze marzenia już tak bardzo nie mają dla nas znaczenia. Najgorzej jeśli o nich zapomnimy.            

Możemy dojść do wniosku, że gdzieś po drodze zapomnieliśmy o własnych wartościach i o marzeniach. Czasu jednak już nie odzyskamy, a szkoda. Znacznie częściej zdarza się, że nasi znajomi są osobami negatywnymi oraz są ludźmi kompletnie bez ambicji i marzeń. Takie osoby często są wampirami energetycznymi. Przy nich nie masz chęci na nic, oprócz dobrej zabawy. Taka znajomość nie prowadzi do niczego większego i szlachetniejszego. Jednak mimo to, posiadamy wiele takich osób w naszym otoczeniu. Mamy ich, bo przy nich czujemy się lepsi, mądrzejsi i dowartościowani. Nie zauważamy, że to prowadzi tylko do obniżenia naszych standardów. Znajomi ściągają nas na swój poziom, a my tego kompletnie nie widzimy. Z kim przystajesz, takim się stajesz – to absolutna prawda.            

To, jacy są nasi znajomi i jak wygląda nasze najbliższe otoczenie pokazuje, co tak naprawdę osiągnęliśmy w swoim życiu i jakie decyzje podjęliśmy. To, czy mamy znajomych, którzy są inteligentni, ambitni i pracowici; czy są wielkimi narzekaczami zależy od nas. To nie musi być dzieło przypadku-  tej sfery życia na pewno nie powinniśmy mu zostawiać. To my tworzymy własną rzeczywistość i mamy realny wpływ na to, kim się otaczamy!

Fragment książki „I’mpossible”.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Motywacja? Wewnętrzny napęd.

13 sierpnia 2020

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *